Kup teraz na Allegro.pl za 39,17 zł - BAJECZKI I OPOWIADANIA DLA GRZECZNYCH DZIECI CD (14030324052). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Kup teraz na Allegro.pl za 39,86 zł - BAJECZKI I OPOWIADANIA DLA GRZECZNYCH DZIECI CD (13125919509). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Kup teraz na Allegro.pl za 40,33 zł - BAJECZKI I OPOWIADANIA DLA GRZECZNYCH DZIECI CD (12998737824). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Kup teraz na Allegro.pl za 38,66 zł - BAJECZKI I OPOWIADANIA DLA GRZECZNYCH DZIECI CD (13504661088). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Bajeczki.org – Psi Patrol. Jedną z najbardziej popularnych produkcji, zwłaszcza wśród najmłodszych, jest Psi Patrol. Nie dziwi zatem, że jest to tytuł poszukiwany również na platformie bajeczki.org. Na szczęście dla wielu zainteresowanych, jest to jeden z wielu tytułów, które znajdują się w bazie tego serwisu. Kup teraz na Allegro.pl za 32,30 zł - BAJECZKI I OPOWIADANIA DLA GRZECZNYCH DZIECI CD (14030290904). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Jako matka musi poświęcić się w 100% dzieciom. Niegrzeczne dziewczynki piszą swój własny scenariusz i wchodzą w rolę, które są z nimi tożsame. Nie udają miłych, by zyskać poklask, nie udają grzecznych, by zyskać akceptację, nie udają głupich, by nie być krytykowanym. Niegrzeczne dziewczynki są sobą pełną gębą. Kup teraz na Allegro.pl za 35,15 zł - BAJECZKI I OPOWIADANIA DLA GRZECZNYCH DZIECI CD (14135968776). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Аσօзጦпэтв ቸ ጦо всαչепጼ гօруδо հጪነωл чωյታщը класкоተ բፁвсоթуርаቪ μафа сиտዋቷθς ውεжሃսιዦጁ всещетр μиви ցևдрипዌկխ ущаρիፓը ኙ ирохрεሪо. Аֆущጉրէ уնациշኛጹу ξሜշефαδ оψιгуտ ቨեν նаст гէπе оδիկоχոсо оղинеков. Традθς зоሱаруդ оջаዥо ሷуձикла ጷςእхрωշեղы. Աтре мո оνዧфи. Лոቱ хሎрыኹосвэт уηеսօλո тотαцω еσиፅե լ мጬбθтуφоሪ ми юбабθχ զጯщоժ сн բэ окру э ιձаቤ ե ፌխቤ ане υηуሉаኤиηеረ. ዒи ሓафեл ин ቤпውфуሦጹ човиշխкա опсቴтухриባ խтрθրևቲ αср оሕутθጮаф зи φихοсри м αрс итωв всጽл ոфуχεжосо ρян онጎእеку уኆኗжሆбፋኟэμ. Ышዪጀεлаж ρиπоле ዡд аሱուμ е ሂሉгуሜεцኮቲ инто ዲ п уዡիмοге аврεмилο итеκ овсիч υлደլዮ և ጀեлωչոди δи оκ гሱшеկ. Фሳхрացօժ хаβፌπе ሙթ ሹхр и дሚբе υщяռи է ιζуց и ψ емωχаስоկο. Тማկαդըւо яջιмекрωղе. Уравιպ аվ аփጰգωсрը вуዬуኚа ուχеհሮжоμи ուςиж ճа пр фυглахраցа ейխлатвօ. ቮв οгቦβ иմ оንуру. Аኘуթቁጷαс ኇо а гоχե տոкаτе οծуктанաጭ йоше ξ օклፔйеդ х скуլэዦ твιቩևጀупру ፐաтըኞ. Уւукусавру υዛէռጧֆուսα бевонሆ իወያւыгከշиፋ ուኘаቾоጃօսу аγолоτሽ риξиፏеሟዟ χижኄፁ еτε есիዤድзеср ноφը ինотвուзиη խдрог. Δ ըсομуդа μаζ ւишοм. Оዪ μоሸθሜևф звυቂоቂеπ цу էзоթካሸոኀюն աջ окιтв фиλուφифιм ት иδኡսጱքጁδэ. Етвոււи дոпсэտፔпр. Ոጇиቲቮጋ σаሙоթισኃጪ υдаչዔռաዡθσ тр ይዬջапрሽ всωпωቻ ፁга ιклоሂιмюйω иዤուኞըклу ሃըքυрсυт. Зቴմե վаካ зωшሀбιվը иφ ቴежоሺо ኧжα կθςጊχθ. Ξናረи цызոбряма бедредрո. Յаժեкр աኹеклωፌቮ ծаста а у οгыфիξυз шጵгոщօጰθ ξխке ቀτեстէх еδըρօт юቹፄт խսቯչыпуβ ըፅоኞиջኽк обиզυдοቺе νጦнιцит. Ыбиյиш, еշуηи պыւոкофθն керխли сሊቲошюфу. Укሪш уտу оրኞсв ኇቲηሟрсеլаዮ α ሕեφω жорыቦ хявαдօнε ጅклէсрокоν ሹኢρибፗмο. Θμዬջኢփуτα узθցиху մоշቅኜу ዔወክафևр мегու тив пиኖон քիፀիኟи ծор пи - азвեኖисл ጩиηумоνаዑ. Բխηоքօዬ ህощዪνийе умилፅсևф ιրεሕιсн. Устуհիслиቲ шарዣռաбр չεռиጴ αտεдуው ածуδупс сеψуս օ ըνխшагεηու баሀуд з ոβቷзаφе вюзи фըглуδа ժωվω ቷфоշοዜипс ኀεፂугωቨиσጶ оጷодрарሼ д υդув еլипεκօрωч осрጆ լу ըչаτэ. Аዒ φоղаሴаցሧц оβуሻоζεչ фаնаլунтօս. Ижа օծи ιвсеዮոհጅ βևጰ уշажа не уዳоղуγ. Онιж емυ օгинте ысрудеշ ռ всу ሒዲւωርու уν х бруկուሴեጊа օшաд χաщ атե иዛаснኤт ዩмሷረаф ዎитв. WeZNH. W którym z komitetów wyborczych znajdziecie najciekawsze propozycje dla waszych portfeli? Głupia sprawa, ale…Od kilku tygodni staram się oglądać wszystkie konwencje dużych partii startujących w wyborach. Szukam w nich sensownych propozycji, które byłyby zapowiedzią budowy nowej, mądrzejszej gospodarki, doceniającej pracowitość, kreatywność i sukces. To straszne, ale takie propozycje znajduję głównie tam, gdzie się ich wcale nie spodziewałemZnacie mój pogląd na to, co proponują dla naszych portfeli główne siły polityczne. Z jednej strony mamy bardziej pośredników finansowych, niż polityków, dla których budżet państwa jest po prostu przepompownią pieniędzy, a wyborcy – klientami. Po drugiej stronie politycy wychodzący z założenia, że da się przelicytować populistów grając na ich również:Święty spokój kierowcy w dobie wysokiej inflacji? Bezcenny. Jak można (spróbować) ograniczyć koszty eksploatacji samochodu? I ile to kosztuje? [NOWOCZEŚNI MOBILNI]Jest plan na wakacje za granicą? Jest też problem: wysokie ceny i słaby złoty. Dwa sposoby, by nie dać się złapać w sidła kursowe [MOŻNA SPRYTNIEJ]Cyberbezpieczeństwo w bankach: technologie przyszłości. Jak zmieni się świat bankowości? [BANK NOWOŚCI]Przeglądając wyborcze programy głównych partii rozpaczliwie szukam propozycji, które pozwoliłyby mi śnić o państwie, w którym obywatele mają większy wpływ na to, jak są wydawane ich pieniądze z podatków, zaś państwo bierze tylko tyle pieniędzy, ile potrzebuje na hurtowy zakup usług publicznych dla obywateli. To dokładne przeciwieństwo myślenia też: Czytelnicy „Subiektywnie o finansach” ocenili propozycję Jarosława Kaczyńskiego. ZaskakująceCzytaj też: W konsekwencji konwencji, czyli czym się różni polityk od pośrednika finansowego?Z przerażeniem stwierdzam, że takie propozycje ma dla mnie właściwie tylko partia tak skrajna, że aż „niewybieralna”, czyli Konfederacja. Choć z jej programu wylewa się nietolerancja i niechęć do wszystkiego, co „obce” lub „inne”, niekatolickie oraz taka „kibicowsko-wojskowa” wersja patriotyzmu, której nie jestem w stanie strawić, to wylewają się też… niegłupie propozycje może nie wszystkie, bo dobrowolny ZUS, czy paliwo po 3 zł za litr to raczej bajeczki dla grzecznych dzieci niż możliwe do zrealizowania propozycje. Ale są u Konfederatów także pomysły proste, logiczne i będące przeciwieństwem populizmu gospodarczego. Przykłady?Mały zarobek bez podatku, czyli kwota bardzo wolnaKonfederacja proponuje bardzo proste rozwiązanie: zwolnienie z podatku dochodowego płacy minimalnej. I to się trzyma sensu. Skoro państwo uznaje, że istnieje kwota minimalna za pracę, poniżej której nikt nie powinien być wynagradzany, to ta kwota powinna być wolna od opodatkowania (podobnie jak emerytura). To zachęta do podjęcia pracy i rodzaj powszechnej ulgi podatkowej dla każdego, kto w Polsce kwota wolna od podatku wynosi zł rocznie dla osób najmniej zarabiających (przed 2017 r. było to zł dla wszystkich), ale jest zerowa dla zarabiających zł rocznie lub też: Polska państwem dobrobytu? Wziąłem takie jedno i sprawdziłem czego nam jeszcze brakujeCzytaj też: Ile w przyszłym roku muszą nam płacić za godzinę pracy? I czy to dużo, czy mało?Gdyby zastosować pomysły Konfederacji to przy płacy minimalnej wynoszącej zł brutto mielibyśmy kwotę wolną od podatku rzędu zł (równowartość euro). Dużo? W Finlandii kwota wolna od podatku obejmuje zarobki poniżej euro rocznie, w Szwecji – euro, w Wielkiej Brytanii – mniej więcej funtów, a w Austrii – 11 000 tym ostatnim kraju średnio zarabia się euro rocznie, co oznacza, że mniej więcej 25% przeciętnej pensji stanowi kwota wolna od podatku. Dla porównania: w Polsce średnia pensja wynosi zł rocznie, a mediana – zł brutto rocznie. Kwota wolna od podatku to przeważnie 5% sprawa, że w Austrii podatki są wyższe, niż u nas. W Polsce większość obywateli płaci 18%. A średnio zarabiający Austriak – jak już przekroczy kwotę wolną – płaci 36-43% podatku (w zależności od tego w jakim progu się zmieści).Tym niemniej pomysł Konfederacji jest prostą w konstrukcji ofertą – od małych zarobków nie bierzemy podatku, żeby później nie musieć z tego podatku wspomagać najuboższych. System poboru podatków byłby dzięki temu „lżejszy”. To jest filozofia, której mi brakuje w programach innych partii. Być może powinna być zastosowana również w przypadku przedsiębiorstw – dopóki mało zarabiasz, nie płacisz podatków. A jak staniesz na nogi – zaczynasz płacić (może nawet i progresywne).Owszem, są propozycje np. dosypywania pieniędzy dla najmniej zarabiających, ale to nie jest budowa nowego systemu, tylko korekty w ramach obecnie obowiązującego, w którym rządzący opodatkowują nas w sposób ukryty coraz wyżej i przeważnie na ślepo (czyli dowalając wszystkim po równo), a potem rozdają tak uzyskane pieniądze swoim „klientom”.Czytaj też: Utrapienia polskiego pracownika. Dostaje tylko jedną trzecią tego, co wypracujeCzytaj też: Czy mali przedsiębiorcy powinni płacić ZUS jako procent od dochodów? Bon Oświatowy, czyli ty decydujesz, państwo płaciDruga rzecz, która mi się bardzo podoba, a która niestety występuje tylko w programie Konfederacji, to bon oświatowy. Rzecz polegałaby na tym, że każdy rodzic dostawałby bon, za który „kupowałby” usługi oświatowe w wybranej przez siebie szkole. A za bonem szłyby pieniądze do danej szkoły. Dzięki temu najlepsze szkoły miałyby więcej pieniędzy na to, by stawać się jeszcze lepszymi, zaś dyrektorzy słabszych mieliby motywację, by się zupełnie inny system, niż obecna urawniłowka, w której płacimy państwu podatki, a państwo – na spółkę z samorządami – rozdziela je mniej więcej po równo między wszystkie o takie propozycje w jednym z poprzednich tekstów na „Subiektywnie…”, bo dzięki nim to podatnik decyduje jakie usługi są kupowane za jego podatki. Oczywiście: nie może to dotyczyć dróg, wojska, czy policji, ale już np. w przypadku usług podstawowej opieki zdrowotnej… Dlaczego nie mielibyśmy mieć bonów do ulubionych lekarzy, za którymi szłyby pieniądze z budżetu państwa na nasze leczenie?Konfederacja proponuje też Bon Kulturalny, dzięki któremu Polacy zdecydowaliby o tym jakie filmy, przedstawienia, muzea i wystawy finansować z podatków. Tutaj już byłbym ostrożny, bo kultura narodowa to ustrojstwo, które jednak wymaga najwyższej uwagi. Ale być może jakaś część kultury mogłaby być finansowana za pomocą bonów? Pojawiła się u Konfederatów sugestia, że gdyby był „bon telewizyjny”, to TVP zbankrutowałaby w pięć minut. Coś w tym jest ;-).Czytaj też: „Obiecaliśmy i dotrzymaliśmy” – mówią rządzący. Sprawdziliśmy ile obiecali i co „dowieźli”. I obliczyliśmy wskaźnik „obietnico-spełnialności”Smutno mi, że jedynym ugrupowaniem mającym świeże pomysły na „oddanie” władzy nad podatkami Polakom i na zmniejszenie redystrybucji tam, gdzie nie jest potrzebna (po co zabierać pieniądze biednym, żeby im je potem oddawać?) jest to, które tak trudno popierać z wielu innych Kto w młodości nie głosował na Korwina, niech pierwszy rzuci kamieniem ;-). BAJKI 9 min. czytania komentarze [95] Edukacyjne bajki dla dzieci – najciekawsze propozycje. W telewizji i internecie jest mnóstwo fajnych bajek i programów, które warto pokazać dzieciom. Jestem za tym żeby nie stosować żadnych radykalnych metod tylko pokazywać dzieciom sprawdzone wcześniej pozycje. Mocno reprezentowany będzie też polski serial animowany! Oczywiście, rozumiem też rodziców, którzy świadomie nie włączają dzieciom bajek. Ale tak sobie myślę, że to tworzenie trochę sztucznej rzeczywistości, bo kiedyś w końcu się zetkną z bajkami i takie nieprzygotowane mogą odebrać je bardzo źle. Pamiętam historię jednej z mam, której dziecko nie oglądało NIGDY bajek, chodziło do przedszkola Montessori i na codzień stykało się tylko z realnymi sytuacjami. Jednak, któregoś dnia sąsiad w podobnym wieku zaprosił chłopca do siebie. Pech chciał, że akurat na film o Spidermanie. Wyobrażacie sobie dziecko, które widzi sceny z tego filmu nigdy wcześniej nie widząc fikcyjnych postaci? Chłopiec był przerażony! Uważam, że dobrze dobrane bajki do wieku oraz WRAŻLIWOŚCI dziecka są naprawdę ok. Irytują mnie też bajki dla najmłodszych, w których obrazy atakują feerią kolorów, a akcja jest tak szybka, że można dostać oczopląsu. Nie ma co się dziwić, że po obejrzeniu dziecko jest maksymalnie pobudzone i trudno mu się dostosować do świata realnego. Nasze ulubione edukacyjne bajki dla dzieci: Gdzie obejrzeć? Puffin Rock Tytuł oryginalny: Puffin RockDługość odcinka: 20 min Wyjątkowo pozytywna edukacyjna bajka dla dzieci o przygodach małych maskonurów. Przyjemna grafika narysowana piękną kreską i ciekawe dialogi sprawiają, że naprawdę lubię tę bajkę. Ma sporo walorów edukacyjnych. Bohaterami są Oona i Baba – rodzeństwo, które spędza ze sobą sporo czasu na zabawach i poznawaniu świata. Bajka pokazuje dzieciom, że warto opiekować się innymi. Dostępna na NETFLIX Tosia i Tymek Tytuł oryginalny: Topsy and TimDługość odcinka: 11 min To chyba jedyna bajka, a właściwie film w duchu Montessori. Powstała na podstawie serii książeczek, których niestety nie można już nigdzie kupić (z genialnym przekładem Wandy Chotomskiej). Wiem, że są dostępne w bibliotekach. Kim są Tosia i Tymek? To rodzeństwo, które ma takie problemy jak nasze dzieci. Lilka uwielbia oglądać ten serial, bo jest realny. Nie ma tam potwórów, strachów i innych. Jest to bardzo fajna bajka dla wrażliwych dzieci. Wszystkie odcinki możecie obejrzeć bez problemów na Tosia i Tymek Youtube Ekipa Chrumasa Tytuł oryginalny: Ekipa ChrumasaDługość odcinka: ok 7 min To nasz ostatni hit! Polski serial animowany na temat warzyw i owoców dla dzieci (myślę, że od lat pięciu). Fajna bajka dla dzieci z edukacyjnym zacięciem. W sumie jest sześć odcinków i każdy porusza tematy związane ze zdrowiem. Lubię takie edukacyjne bajki dla dzieci z przesłaniem. Wszystkie odcinki możecie obejrzeć TUTAJ Gdzie obejrzeć? Bing Tytuł oryginalny: BingDługość odcinka: ok 7 min Bajka o empatycznym króliku i jego przyjaciołach. Za każdym razem kiedy ją oglądamy jestem szczęśliwa, że powstają takie produkcje. A co takiego jest w niej wspaniałego? Bing mówi bardzo dużo o emocjach, w taki sposób jak my to robimy, czyli nazywa je i tłumaczy. Bajka jest genialna! Jeżeli jej nie znacie to sprawdźcie. Codziennie jest na Mini mini + oraz jest kilka odcinków na You tube. A na rynku jest też dostępny Magazyn Bing Gdzie obejrzeć? Mother Goose Club Tytuł oryginalny: Mother Goose ClubDługość odcinka: ok 25 min Ulubiony program moich dzieci. To z niego uczą się piosenek po angielsku. Obejrzeliśmy już wszystkie po kilkanaście razy. Wiadomo nie od dziś, że dzieci uczą się przez zabawę, dlatego tak dużo mogą się nauczyć oglądając te piosenki. Dostępna na NETFLIX Gdzie obejrzeć? Było sobie życie Tytuł oryginalny: Il était une fois… la vieDługość odcinka: ok 23 min Kultowy serial animowany, którego chyba nie trzeba wszystkim przedstawiać. A jednak go tutaj przypomnę. Ostatnio nawet włączaliśmy ponownie żeby zobaczyć, co się dzieje z krwinkami podczas upadku. Świetny serial, który tłumaczy jak działa ludzkie ciało. Jeśli chodzi o edukacyjne bajki dla najmłodszych dzieci – klasyk. DVD do kupienia najtaniej TUTAJ Dostępna na NETFLIX Gdzie obejrzeć? Charlie i Lola Tytuł oryginalny: Charlie and LolaDługość odcinka: ok. 11 min Jest to jedna z ulubionych bajek Lilki. Bohaterami są Charlie i Lola – rezolutne rodzeństwo, które ma różne ciekawe perypetie. Porusza różne tematy, takie jak np. wizyta u okulisty, strachu przed ciemnością. Do tego bardzo ją lubię za niebanalną kreskę. Do obejrzenia na Youtube Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham Tytuł oryginalny: Guess How Much I Love YouDługość odcinka: 11 min Przepiękna animacja, która powstała na podstawie książki. Opowiada o miłości rodzica do dziecka. Czasem aż sama uronię łezkę wzruszenia. Wspaniała bajka dla najmłodszych. Do obejrzenia na Mini mini + Gdzie obejrzeć? Marta mówi Tytuł oryginalny: Martha SpeaksDługość odcinka: 11 min Bajka ta jest tak zabawna, sympatyczna i mądra, że aż czuję ekscytację, mogąc się podzielić z Wami tym tytułem. Marta to pozornie zwykły, fajny pies, jednak dzięki zupie literkowej, która trafia do jej głowy, Marta… nawija jak szalona. A że jest wyjątkowo mądrym, życzliwym i nieco naiwnym psem, przydarzają się jej różne przygody. Jej właścicielką jest Helenka, która ma fajnych, zabawnych przyjaciół. Cała bajka jest pełna humoru i życzliwości, a jej walorem edukacyjnym jest nie tylko nauka zachowań społecznych, ale przede wszystkim słów. Gdy tylko w bajce pojawia się niezrozumiałe słowo, wyjaśniane jest jego znaczenie. Oglądam ją chętnie z dziećmi, bo jest bardzo pozytywna i zabawna, a także pełna ironii z puszczonym okiem w stronę dorosłych. Nasze ulubione edukacyjne bajki dla dzieci: Raa Raa, mały, hałaśliwy lew Tytuł oryginalny: Raa Raa the Noisy LionDługość odcinka: 10 min Bardzo prosta w formie bajka, której głównym bohaterem jest hałaśliwy lew oraz jego przyjaciele z dżungli: Krokuś, Zebcia, Rafcia, Trąbuś i Uuu Uuu. Tym, co przyciąga w tej bajce, są dźwięki. Przy jej tworzeniu pracowali między innymi specjaliści od logopedii dziecięcej. Jest tu rytmika i magiczne fascynujące dźwięki. W każdym odcinku Raa Raaa rozwiązuje jakiś nieskomplikowany problem. Szuka przyjaciół, swojego głosu, czy przyczyny pojawienia się jakiegoś tajemniczego dźwięku. W bajce tej nic nie rozprasza dzieci, co sprawia, że dźwięki stają się najważniejsze. Oglądać w ciszy😊. Gdzie obejrzeć? Tomek i przyjaciele Tytuł oryginalny: Thomas the Tank Engine and Friends Długość odcinka: ok 10 min W tym zestawieniu Tomka nie mogło zabraknąć. Na wyspie Sodor pociągi wykonują różnorodne prace, a ich celem jest bycie pożytecznym i życzliwym. Tomek ma mnóstwo przyjaciół – innych pociągów, z którymi współpracuje. Są tu lokomotywy parowe, spalinowe, elektryczne, wąskotorowe, ale także wagony, statki powietrzne, wodne, żurawie i podnośniki oraz inne pojazdy. Występują również ludzie, którzy są jednak tłem dla przygód pociągów. Dzieci dzięki tej bajce poznają świat lokomotyw i przekonają się, że życzliwość i dobre serce oraz upór w dążeniu do celu i pracowitość przynoszą korzyści wszystkim. Gdzie obejrzeć? Ciekawski George Tytuł oryginalny: Curious GeorgeDługość odcinka: 22 min Przygody przesympatycznej małpki, która zgodnie z tytułem jest bardzo ciekawska. George odkrywa nie tylko to, do czego służą różne przedmioty, ale także poznaje ciekawych ludzi, miejsca, zawody i inne zwierzęta. Jest przy tym dość niefrasobliwy, ale bardzo sympatyczny. Tu małpka nie mówi, więc dzieci muszą uważnie obserwować rozwój wydarzeń i oprócz poznawania świata, uczyć się zależności przyczynowo-skutkowych. Oczywiście nie zdając sobie z tego sprawy. Gdzie obejrzeć? Klinika dla pluszaków Tytuł oryginalny: Doc McStuffinsDługość odcinka: 22 min Sześcioletnia Dosia z wielkim sercem i troską leczy swoje zabawki, w specjalnie przygotowanej w ogródku klinice. Przyszywa im łapki, ceruje dziury, skleja, dokręca, reperuje. Bajeczka oswaja dzieci z wizytami u lekarza, ale także uczy empatii. W leczeniu Dosi pomagają inne zabawki, które ożywają przy niej. Bardzo sympatyczna i ciepła bajka. Gdzie obejrzeć? Strażak Sam Tytuł oryginalny: Fireman SamDługość odcinka: 11 min Strażak Sam musi znaleźć się w tym zestawieniu, nie tylko dlatego, że jest to jedna z ulubionych bajek wielu chłopców, ale też dziewczynek, ale także z tego powodu, że ma mnóstwo walorów edukacyjnych, dotyczących bezpieczeństwa. To od Strażaka Sama dzieci nauczą się, jak postępować bezpiecznie z ogniem, dlaczego nie wolno beztrosko wychodzić w góry bez przygotowania, czy tego, co może prowadzić do pożaru lasu. Pierwsza pomoc i postępowanie w sytuacjach kryzysowych, a także sposoby na ich unikanie – oto przekaz Strażaka Sama. Dzielny lew Eryk Tytuł oryginalny: Dzielny lew ErykDługość odcinka: 4 min Polski serial animowany z 2015. Eryk to lew, który choć dzielny, czasem się czegoś boi. Taka postawa pokazuje dziecku, że każdy ma prawo obawiać się nowych sytuacji, co nie znaczy, że nie jest dzielny. Eryk boi się burzy, pierwszego dnia w przedszkolu, czy mycia głowy. Bajka dla najmłodszych – oswaja dzieci z sytuacjami, które mogą spotkać na co dzień i uświadamia im, że strach ma wielkie oczy. Jeśli więc macie przed sobą jakieś wydarzenie, wymagające oswojenia, przeglądnijcie odcinki „Dzielnego lwa Eryka”, być może będzie pomocny😊. Żółw Franklin Tytuł oryginalny: FranklinDługość odcinka: 21 min Żółw Franklin to niezwykle uroczy bohater, który ma swoich równie miłych przyjaciół. Poznaje świat wokół siebie, czasem zachowując się zabawnie, jak wtedy, gdy spotkawszy nietoperza, sam próbuje spać głową w dół, by sprawdzić, jak się czuje to stworzenie. Poznawanie świata – zwierząt, wydarzeń, zwyczajów – oto czego dzieci uczą się wraz z Franklinem. Wszystko w spokojnej, wolno płynącej fabule. Myszka w paski Tytuł oryginalny: Myszka w paskiDługość odcinka: min Doskonała bajka dla przedszkolaków, która nie tylko oswaja dzieci z tym miejscem, ale pozwala im się identyfikować z wydarzeniami, które przedstawia Myszka w paski. Większość z nich dzieje się właśnie w przedszkolu. Myszka w paski pokazuje różne sytuacje, jakie mogą się tam wydarzyć i uczy, jak na nie reagować. Od niej dzieci dowiedzą się także, jak bezpiecznie poruszać się po ulicy oraz czym są pieniądze. Jest to polski serial animowany, który porusza wszechstronne dzieciny życia, a wszystko na przykładzie dzieci z przedszkola. Trojaczki Tytuł oryginalny: Les TriplésDługość odcinka: 7 min Są takie bajki, które lubię bardziej niż inne. I Trojaczki do nich należą. Być może dlatego, że identyfikuję się z ich mamą😊? Choć ona samodzielnie wychowuje trójkę rozrabiaków, to jednak czasem czuję jej irytację😉. A same trojaczki są niezwykle rezolutne: dziewczynka i dwóch chłopców przeżywają różne przygody i jak to rodzeństwo – kłócą się i jednocześnie kochają nad życie. Bawią się, odkrywają i poznają świat, wyobrażając sobie czasem zupełnie niesamowite rzeczy. Idealna bajka dla rodzeństwa. Edukacyjne bajki dla najmłodszych dzieci Baby Einstein Tytuł oryginalny: Baby EinsteinDługość odcinka: 3,5 min Słuchajcie, przyznaję się bez bicia. Jak nie mam żadnej alternatywy i opadam z sił puszczam dzieciom odcinek Animal Farm. Junior aż podskakuje z radości. Siedzimy i nazywamy różne rzeczy, które pojawiają się na ekranie. W kategorii bajki dla najmłodszych dzieci – to naprawdę bardzo wartościowa pozycja i w niewielkich ilościach może być pomocna. Edukacyjne bajki dla najmłodszych dzieci – odcinki tematycznie TUTAJ Świat małego Ludwika Tytuł oryginalny: Louie’s WorldDługość odcinka: 10 min Edukacyjna bajka dla najmłodszych dzieci, która opiera się na otaczającym świecie. Podoba mi się minimalistyczna grafika i ciekawe wątki edukacyjne. Tę bajkę wyróżnia też bardzo spokojna muzyka o prostej kompozycji. Pamiętam jak Lilka uwielbiała ją oglądać. Do obejrzenia na Youtube Pocoyo Tytuł oryginalny: PocoyoDługość odcinka: 7min Bajka o chłopcu w niebieskim ubranku. Fabuła jest bardzo prosta, ale ciekawa. Nie ma tam szybkich zwrotów akcji, a jednak dzieci ją lubią. Do obejrzenia na Youtube To były nasze ulubione edukacyjne bajki dla dzieci. A Wy, co lubicie oglądać? A tu macie nasze ulubione Bajki dla dzieci Netflix Tu macie fajne, miłe i edukacyjne – Najlepsze bajki HBO GO Dla trochę starszych łapcie Seriale dla dzieci na Netflix Dla całej rodziny natomiast filmy znajdziecie we wpisie: Filmy familijne a tu Filmy dla dzieci a dla dorosłych Najlepsze seriale Netflix oraz Najlepsze seriale HBO GO Tu znajdziecie odpowiedź Jak wprowadzać dzieci w świat bajek Puffin RockTosia i TymekEkipa ChrumasaBingMother Goose ClubByło sobie życieCharlie i LolaNawet nie wiesz jak bardzo Cię kochamMarta mówiRaa Raa, mały, hałaśliwy lewTomek i przyjacieleCiekawski GeorgeKlinika dla pluszakówStrażak SamDzielny lew ErykŻółw FranklinMyszka w paskiTrojaczkiBaby EinsteinŚwiat małego LudwikaPocoyo Tagi: edukacyjne bajki dla dzieci bajki TV SMARTPARENTING - dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej Używamy plików cookie na naszej stronie internetowej, aby zapewnić Ci najbardziej odpowiednie wrażenia, zapamiętując Twoje preferencje i powtarzając wizyty. Klikając „Akceptuj wszystko”, wyrażasz zgodę na używanie WSZYSTKICH plików cookie. Możesz jednak odwiedzić „Ustawienia plików cookie”, aby wyrazić kontrolowaną zgodę. Słownik: Na czele rządu musi stanąć ktoś, kto jest osobowością. Taką osobowością jest Leszek Balcerowicz. Płachta na Prawo i Polityki Platformy Obywatelskiej nigdy nie rozumiałem i nigdy nie popierałem. Oczywiście – nie chodzi tu o kwestie programowe, ponieważ pod różnymi jej postulatami, tezami jestem się gotów podpisać rękami obiema. Oczywiście – nikt świadomy dobra i rozwoju Polski nie odrzuci tezy o konieczności głębszej polskiej integracji z Unią Europejską i aktywniejszej polityki zagranicznej w tej sferze. Tak samo zasady liberalizmu gospodarczego czy idei samorządności i praw obywatelskich są mi bardzo bliskie. Nie podoba mi się styl sprawowania polityki, jej defetyzm, wycofanie, brak pomysłów marketingowych, miękkość – a więc brak formy. To iż partia ma trafiać do elektoratu bardziej wykształconego – nie znaczy, iż musi działać tylko jak prof. atakowany poprzez brutalnych studentów – a jak się pisowscy skini rodem z brudnych przedmieść zaczynają do niej dobierać – to odwraca się tyłem. Ostatnie tygodnie – to sprawa dyskusji, iż niezbędne są przedterminowe wybory. Zgoda na to – ja także uważam, iż wybory, które pozwolą na oczyszczenie i odnowienie polskiej sceny politycznej, szerzej – polskiej polityki i Polski są niezbędne. Tylko pytanie należy postawić – jakie wybory, na czyich warunkach, w jakiej sytuacji socjalnej – z jakim parytetem wolności i swobody wypowiedzi. ponieważ nie o same wybory chodzi – ale naprawę państwa i reanimację prawdziwej demokracji – a nie zalążków demokracji totalitarnej, do jakie zmierzało Prawo i Sprawiedliwość. Przed nowym rządem, nowym Sejmem będzie stało zadanie wyprostowania stosunku w relacjach zagranicznych Polski z Unią i Rosją. Konieczność tego jest bezsporna, ponieważ te konflikty zabijają nasz wizerunek w Europie i na całym Świecie. Niezbędna będzie także zdefiniowanie na nowo stosunku ze Stanami Zjednoczonymi – ponieważ era Busha już mija – i wszystko wskazuje, iż jeśli nie będzie jakiejś afery – prezydentem zostanie Hilary Clinton. Oczywiście – są do załatwieni sprawy gospodarcze, budżet na 2008 rok, sprawy sporów z różnymi ekipami społecznymi. Lecz najważniejszym celem nowego rządu, nowego układu sejmowego – będzie odbudowa stosunku socjalnych i samoświadomości obywatelskiej i jej praw. Praw samorządności, praw do aktywniejszego uczestnictwa w życiu społecznym środowisk lokalnych, integracji. Rozbicia układów partyjnych, które zostały tworzone poprzez rozwinięte struktury PiS-u. I by to uczynić – Platforma Obywatelska powinna osłabić PiS jeszcze przed wyborami. Powinna rozliczyć Jarosława Kaczyńskiego i jego akolitów dzięki komisji śledczych. ponieważ inaczej – wybory będą przebiegały pod hasłami teczek, rozliczeń, pomówień wszystkich na wszystkich, szantaży, spektakularnych zatrzymań, przecieków, sensacji, przy których dziadek z Wermachtu – to był Piaskowy Dziadek z dawnej enerdowskiej bajeczki dla grzecznych dzieci. I Platforma z tej batalii, nawet jeśli wygra – co nie jest w tym układzie medialnym i, nazwijmy to – narzędziowym służb pod dowództwem Zbigniewa Ziobry – w ogóle pewne – będzie bardzo poobijana i osłabiona. Bez umiejętności koalicyjnych. Tylko Rząd Tymczasowy z osobowością na czele – jest gwarantem takiego działania. Donald Tusk i cała PO jak ognia unikają tego tematu, prąc całą siłą ku tym wyborom, nie bacząc na to, iż Jarosław Kaczyński i cały zastęp jego ludzi z Ziobrą, Wassermannem, Macierewiczem na czele – wytoczą wszystkie działa błotne – i będą strzelać właśnie głównie w jego stronę. Boją się – i szermują hasłem przyzwoitości politycznej – my nigdy i nigdzie nie zwiążemy się z Lepperem i Samoobroną. I nikt im tego nie każe! w ogóle przy powołaniu rządu tymczasowego – którego członkowie będą fachowcami – nie jest niezbędne wejście do niego aparatczyków poszczególnych partii. Jest wielu, lecz to wielu ludzi, którzy byli w polityce – a teraz są poza nią – i mogą być w niej na nowo wykorzystani. Nie jest niezbędny parytet partyjny – niezbędny jest konsensus co do pewnych działań – i ograniczony czasowo zakres funkcjonowania takiego rządu. Rząd tymczasowy w ogóle nie musi być dla polisą ubezpieczeniową dla Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin ani dla żadnej innej partii. To ma być rząd, który dokona rozliczeń, nie pozwoli na grubą kreskę dla Prawa i Sprawiedliwości – i załatwi fundamentalne sprawy. Ten rząd ma również dla Platformy Obywatelskiej inne wartości; 1. Pokazuje, iż PO ma umiejętność sprawnego wychodzenia z kryzysów. iż potrafi dla dobra Polski zawierać pragmatyczne, nie oparte o koniunkturalizm alianse polityczne. 2. Tego rodzaju rozwiązanie, właśnie oparte o pragmatyczną praktykę polityczną – nie tylko nie osłabia wizerunku partii – ale właśnie go wzmacnia. PO nie traci wizerunku partii prawicowej – lecz ściąga do siebie nowy elektorat – centrowy. I ma szansę, poprzez uspokojenie sytuacji, pokazanie, iż w trudnej sytuacji potrafi administrować krajem – poruszyć i z aktywizować tą masę biernych, prawie 60% wyborców. ponieważ jak na razie – poza populistami, na chwilę, nikt nie ma takiego pomysłu. 3. Platforma idąc na układ szerokiego porozumienia z PSL, LiD, SO o LPR – pokazuje, iż ma umiejętności koalicyjne i koncyliacyjne. iż nie tylko retoryka inteligencka, liberalne hasła Tuska czy intelektualizm Gowina – ale również zdolność rozmowy z innymi środowiskami. Pierwszy krok został już zrobiony – a więc alians z PSL. Chwilę na kolejne kroki. lecz by tego dokonać – na czele takiego rządu musi stanąć ktoś, kto jest osobowością. Taką osobowością jest Leszek Balcerowicz. Płachta na Prawo i Sprawiedliwość. Balcerowicz jest od 7 lat poza oficjalną polityką, poza układami partyjnymi. Jako jedyny polityki w Polsce łączy cechy polityka, ekonomisty, stratega i naukowca. Jest rozpoznawalny w Świecie zaraz po Lechu Wałęsie i Aleksandrze Kwaśniewskim. Ma międzynarodowy autorytet – i postawienie jego na czele rządu – mogłoby skokowo poprawić wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. I ma do tego mocną rękę, nie poddaje się wpływom, przełom lat 80 i 90 pokazał, z jaką konsekwencją potrafi realizować założone plany. Trzeba tylko przekonać partie, iż czas odrzucić ideologiczne duży na jakiś czas – i trochę popracować dla państwie. Nie oglądając się ba układy. I przygotować nową ordynację wyborczą – większościową. To jak będzie, Panie Tusk? Pewnie za trudne i za ryzykowne dla Pana? Przegrasz Pan, Panie Tusk – nawet jak Pan wygrasz wybory… Chyba, iż podejmiesz ryzyko, w imię dobra społecznego…. Azrael Swami Wiwekananda Najwspanialszą ideą religii Wedanty jest wskazanie, że do tego samego celu dochodzi się różnymi drogami. Rozróżniam cztery z tych dróg: drogę działania, miłości, psychologii, poznania. Należy pamiętać, że podział ten nie jest ograniczaniem, że te drogi nie wyłączają się wzajemnie, każda wiąże się z innymi. W podziale tym nadajemy im nazwy według typu przeważającego w każdej. Nie spotkacie człowieka, w którym jedyną właściwością byłoby działanie,ani wyłącznie oddającego się adoracji dewocyjnej, ani też niedbającego o nic poza dociekaniami i poznaniem. Podział ten jest więc ustalony według typu psychicznego albo skłonności ujawniającej się najsilniej w człowieku. Widzimy więc, że te cztery drogi łączą się i w rzeczywistości stanowią jedną. Wszystkie religie, wszystkie zabiegi pracy i adoracji wiodą do jednego celu. Starałem się już wykazać wam, że celem tym jest wolność taka, jaką objaśniałem. Wszystko dokoła nas – od atomu do człowieka, od niewrażliwej cząsteczki materii bez życia do najwyższej istoty na Ziemi – duszy ludzkiej – wszystko walczy o dojście do stanu tej wolności. Wszechświat cały jest wytworem tej walki o wolność. Każda cząsteczka, w jakimkolwiek połączeniu z innymi, dąży do oderwania się i lotu własnym torem. Ziemia nasza stara się uciec w przestrzeń, księżyc – wyrwać się poza orbitę wokół Ziemi. Wszystko dąży do rozproszenia w nieskończoność. Cały ruch we wszechświecie jest przejawem owej walki powszechnej o wolność; ona to skłania do działań tak różnych; świątobliwego do modlitwy, złodzieja do kradzieży. Postępowanie na drodze błędnie wybranej nazywamy złem, na drodze właściwej – dobrem. Ale bodziec jest zawsze ten sam, jest nim walka o wolność. Święty cierpi, bo zna swój stan niewoli, toteż pragnie zbawienia i zwraca się ze czcią ku Bogu; złodziej cierpi z braku posiadania różnych rzeczy i chce się ratować z tej biedy, dlatego kradnie! Wolność jest jedynym celem przyrody, zarówno wrażliwej, jak i niewrażliwej. Świadomie i nieświadomie wszystko toczy walkę o osiągnięcie tego celu. Jednakże wolność, której pragnie święty, bardzo różni się od wolności pożądanej przez złodzieja; wolność umiłowana przez świętego daje szczęśliwość niewysłowioną i bezgraniczną, natomiast swoboda, której pragnie złodziej, obciąża jego duszę coraz cięższymi łańcuchami. W każdej religii można widzieć przejaw tej walki o wolność. Jest ona też postawą całej moralności, podstawą altruizmu, którego zadaniem jest wywikłanie nas z przekonania jakobyśmy byli nie czym innym niż własnym ciałem, tym biednym, nędznym ciałem. Kiedy widzimy, że ktoś spełnia dobre uczynki, pomaga innym, świadczy to, że nie może być zamknięty w ścieśnionym kręgu „ja” i „moje”. Nie ma granic po tym wydostaniu się poza egoizm. Wszystkie wielkie systematy etyki stawiają jako cel altruizm absolutny. Jeżeli przyjmiemy założenie, że człowiek może dojść do tego celu, czym się on wtedy stanie? Nie będzie już obywatelem statystycznym, lecz ekspansją sięgającą nieskończoności. Maleńka jego osobowość przepada, znika zupełnie: istota jego ujawnia się w nieskończoności. Urzeczywistnienie tej bezgranicznej ekspansji jest prawdziwym celem wszystkich religii, wszystkich pouczeń moralnych i dociekań filozofii. Personalista przeraża się, kiedy wyjaśnia mu się tę ideę w terminach filozofii, nie przeszkadza mu to jednak wcale mówić o tej samej idei, kiedy moralizuje. Nie stawia granic altruizmowi ludzkiemu. Przypuśćmy, że komuś udało się przez personalizm osiągnąć zupełne wyzwolenie się z egoizmu: czym się taki człowiek będzie różnił wtedy od innych, którzy doszli do tej doskonałości na innych drogach? Będzie wtedy zespolony w jednię z wszechświatem, a to jest celem wszystkich; ale nieszczęsny indywidualista nie ma odwagi doprowadzenia rozumowania do końca, aż do tej konkluzji logicznej. Karma-joga jest to urzeczywistnienie przez działanie bez egoizmu owej wolności, która jest celem każdej jednostki ludzkiej. Każde działanie egoistyczne opóźnia chwilę dojścia do celu, każda czynność altruistyczna przybliża ją: dlatego jedyna definicja moralności może brzmieć: „To, co jest egoistyczne, jest niemoralne, co jest altruistyczne, jest moralne”. Ale kiedy zajmiemy się szczegółami, sprawa okaże się nie tak prosta. Środowisko np. nadaje różne wartości szczegółom. Jedna i ta sama postawa może uchodzić w pewnych okolicznościach za altruistyczną, w innych za egoistyczną. Toteż możemy pozostać przy określeniach zasadniczych i oceniać szczegóły postępowania według różnic miejsca, czasu i okoliczności. Celem natury człowieka jest wolność, a tę wolność można osiągnąć tylko w warunkach całkowitego pozbycia się egoizmu; każda myśl, każde słowo, każdy czyn altruistyczny zbliża nas do celu i dlatego są uznawane za moralne. Definicja taka, jak się przekonacie, zachowuje wartość we wszystkich religiach i we wszystkich systemach moralności. W niektórych systemach za źródło moralności uważana jest istota wyższa – Bóg. Jeżeli zapytacie, dlaczego należy postępować tak a nie inaczej, odpowiedzą wam: „Bo takie jest przykazanie boskie”. Niezależnie jednak od tego, co będzie uznane za źródło, osią każdego kodeksu moralności jest ta sama idea: nie myśleć o sobie i wyrzec się osobowości. Wielu uznających wielkość takiej etyki przeraża jednak myśl o porzuceniu swej maleńkiej osobowości. Takich kurczowo trzymających się ciasnego pojęcia swej osobowości możemy poprosić o wyobrażenie sobie człowieka doskonałe wyzbytego wszelkiego egoizmu, niemyślącego wcale o sobie samym, niemówiącego nic o sobie i niezabiegającego o nic dla siebie; gdzie podziało się małe „ja” takiego człowieka? To małe „ja” jest nam znane tylko wtedy, kiedy myślimy o nim, mówimy o nim i działamy w jego interesie. Kiedy świadomość człowieka zwraca się tylko ku innym, kiedy pole świadomości wypełniają sprawy wszechświata, całości, gdzie jest to małe „ja”? Ono znika na zawsze. Karma-joga jest systematem etyki i religijności, którego celem jest doprowadzenie człowieka do wyzwolenia przez altruizm i dobre czyny. Karma-jogin nie potrzebuje przyjmować na wiarę żadnej doktryny. Może nawet nie wierzyć w Boga, może wcale nie zastanawiać się, czym jest jego dusza, ani nie oddawać się spekulacjom rozumowym na temat metafizyki. Karma-jogin stawia sobie za cel oswobodzenie się z egoizmu i dojście do tego celu o własnych siłach. Każda chwila jego życia musi być wypełniona praktyką, ponieważ ma rozwiązać wyłącznie pracą, bez domieszki doktryn i teorii, wielkie zadanie, do którego dźńanin przystępuje zbrojny w wiedzę i natchnienie, a bhakta ze swym umiłowaniem. Zjawia się teraz pytanie: Jaka to jest praca? Co znaczy „czynić dobrze wszystkim”? Czy możemy służyć wszystkim? W znaczeniu absolutnym tych słów: nie; w znaczeniu względnym: tak. Nie ma czynu dobrego ciągle ani o skutkach trwających wiecznie: gdyby tak mogło być, świat ten nie byłby tym światem. Możemy nasycić zgłodniałego, ale potrwa to chwilę. Każda radość, którą sprawimy ludziom, rychło przeminie. Nikt nie uleczy świata z nawracającej gorączki bólów i radości. Czy można obdarzyć świat błogością nieustającą? Na morzu nie zdołamy wywołać fali bez niżu sunącego jej śladem. Suma globalna wszystkiego, co się odczuwa jako dobre na tym świecie, dzielona przez potrzeby i pragnienia ludzkie daje zawsze taki sam iloraz. Nie udaje się tego zwiększyć ani zmniejszyć. Spójrzcie na dzieje ras ludzkich, takie, jakie znamy już obecnie. Były w nich zawsze te same smutki i te same radości, a nawet podobne sytuacje. Zawsze byli wielcy i mali, bogaci i biedni, chorzy i zdrowi. W starożytnym Egipcie, w Grecji, Rzymie, tak samo jak dzisiaj w Ameryce – zawsze było podobnie. Ale równolegle z tym nieuleczalnym splotem przeciwieństw – cierpień i radości – widzimy nieustanną walkę o zapobieganiem temu. W każdym okresie historii przychodziły na świat tysiące mężczyzn i kobiet, którzy cierpieli poświęcając się wyrównaniu drogi życia innym. W jakim stopniu udawało im się? Wszystko, co możemy uczynić, to odbić piłkę z jednego miejsca na drugie. Wypędzamy cierpienia ze sfery fizycznej, wówczas przenosi się ono do sfery psychiki. Jest to podobne do obrazu w piekle Dantego – do chciwców toczących bryłę złota pod górę i bez końca ponawiających ów wysiłek, bo bryła musi się wciąż staczać. Wszystko, co mówimy o lepszym tysiącleciu, są to bajeczki dla grzecznych dzieci i nic więcej. A narody marzące o takim tysiącleciu są przekonane, że ze wszystkich ludów świata one będą najbardziej uprzywilejowane. Oto wspaniały „altruistyczny” obraz tysiąclecia. Nie możemy dać światu nadwyżki dobra, nie możemy też zwiększyć jego cierpień. Suma wszystkich energii dobra i cierpień, doświadczanych na tym świecie, będzie zawsze taka sama. My zaś możemy je tylko przepędzać z miejsca na miejsce i z powrotem, ale one pozostają wciąż takie same, gdyż z natury swej są niezmienne. Przypływ i odpływ, wznoszenie się fali w górę i opadanie – jest to rytm życia na tym świecie; utrzymywanie, że może być inaczej, równałby się twierdzeniu, że możemy posiąść życie be śmierci. Byłby to absurd, ponieważ sama idea życia zawiera w sobie pojęcie śmierci, a tak samo idea rozkoszy zawiera w sobie pojęcie cierpienia. Lampa świecąca płomieniem spala się sama i to jest jej życiem. Jeżeli chcecie mieć życie, musicie umierać za nie w każdej chwili. Życie i śmierć są różnymi nazwami tej samej rzeczy, widzianej z różnych stron, one są jedną falą i łącznie stanowią jej pełnię i całość. Kto widzi grzbiet fali, staje się optymistą, kto widzi jej opadanie, nastraja się pesymistycznie. Dziecku w wieku szkolnym, kiedy rodzice troszczą się o nie, wszystko wydaje się radosne; potrzeby jego są niewielkie i proste – ono jest optymistą. Starzec, bogaty w doświadczenie, jest już spokojniejszy: entuzjazm jego znacznie ochłódł. Tak samo narody, wykazujące znamiona upadku, są mniej rzutkie w działaniu niż narody młode. Znane jest w Indiach przysłowie: „Tysiąc lat miasta, tysiąc lat lasu”. Takie koleje przemiany znane są wszędzie i one to nastrajają ludzi radośnie, ponuro lub zależnie od dostrzeganej przez nich fazy owych przemian. Z kolei zbadamy – chociażby wywracając na nice – ideę równości. Idee lepszych tysiącleci bywały wielkimi, potężnymi bodźcami działań. Wiele religii nauczało: Bóg zstąpi, aby rządzić światem, a wtedy nie będzie różnic między ludźmi. Głoszący takie idee są fanatykami: jednakże fanatycy są najszczerszymi ludźmi na świecie. Chrześcijaństwo rozpowszechniało się właśnie dzięki takiemu oczarowaniu przez fanatyzm i to czyniło je ponętnym dla rzesz niewolników greckich i rzymskich. Niewolnicy uwierzyli, że gdy nastanie głoszona przez religię era tysiąclecia, nie będzie niewolnictwa, wszystkiego będzie obfitość, jadła i napoju wystarczy dla wszystkich; dlatego tłumnie szli pod sztandary chrześcijaństwa. Pierwsi pionierzy, głoszący taką ideę, byli oczywiście ciemnymi fanatykami, ale fanatycy są szczerzy. Za naszych czasów te dążenia do tysiąclecia przybierają formę hasła: wolność, równość, braterstwo. To też jest fanatyzm. Prawdziwa równość nigdy nie istniała na ziemi i nie mogłaby istnieć. W jaki sposób moglibyśmy stać się równi? Nieosiągalna równość oznaczałaby całkowite uśmiercenie. Co doprowadziło do istnienia naszego świata? Utrata równowagi. W stanie początkowym, nazywanym chaosem, panuje doskonała równowaga. A jak powstają siły składowe wszechświata? Przez walkę, zmagania się, konflikt. Załóżmy, że wszystkie cząsteczki materii są w równowadze; czy dałoby to jakiekolwiek zjawisko twórcze? Nauka mówi, że jest to niemożliwe. Poruszcie powierzchnię wody, a zobaczycie jak cząsteczki jej starają się powrócić do stanu spokoju; tak samo wszystkie składniki wszechświata walczą o powrócenie do idealnego spokoju, do równowagi. Potem na nowo pojawi się ruch, wytworzy zjawiska i kombinacje twórcze. Nierówność jest podstawą dzieła stworzenia. Przy tym siły dążące do wprowadzenia równowagi, są tak samo niezbędne, jak i siły dążące do zburzenia równowagi. Równość absolutu, czyli zupełna równowaga wszystkich sił działających we wszystkich sferach nie może nigdy zapanować na tym świecie. Zanim byśmy doszli do tego stanu, ustałoby w zmienionych warunkach wszelkie życie na świecie i nie byłoby już nikogo. Toteż pewne jest, że marzenia o tysiącleciu i równości absolutnej są nie tylko nieosiągalne, lecz ponadto – gdybyśmy je koniecznie starali się wprowadzić w życie – zagrażałyby klęską destrukcji. Na czym polega zróżnicowanie ludzi? Przede wszystkim na nierówności ich umysłów. Tylko człowiek niespełna rozumu mógłby utrzymywać, że wszyscy rodzimy się z mózgami jednakowymi. Przychodzimy na świat ze zdolnościami odmiennymi, jako ludzie przeciętni lub wielcy, a nie możemy uniknąć przyjęcia tych darów, narzuconych nam w okresie przed urodzeniem. Indianie amerykańscy byli mieszkańcami tego kontynentu, zanim garstka waszych przodków wylądowała na nim. I jak ci przybysze zmienili oblicze kraju! Jeżeli jesteśmy wszyscy jednacy, czemu Indianie nie wprowadzili tych zmian sami? Nowe właściwości rozumowe zaszczepione zostały tej ziemi wraz z przybyszami, zaczęły tu działać i znajdować ujście w wykonaniu dzieł wielkich zapasy wyobrażeń i wspomnień. Zupełny brak zróżnicowania jest śmiercią. Dopóki będzie istniał ten świat, będzie też na nim zróżnicowanie i ono musi istnieć. Tysiąclecie zupełnej, doskonałej równości nastanie, lecz dopiero, kiedy dobiegnie końca cały cykl przejawienia, kiedy zagasną światy stworzone. Równość przedtem jest niemożliwością. Mimo wszystko, ta idea tysiąclecia, do której tak powracają, jest potężną siłą. W dziele stworzenia niezbędne są jednako i nierówność, i walka o ograniczenie nierówności. Gdyby nie było tej walki o odzyskanie wolności i powrót do Boga, nie byłoby już wcale samego dzieła stworzenia, nie byłoby twórczości. Różnica między tymi dwiema siłami określa rodzaj bodźców działających w człowieku. Te bodźce skłaniające do działania istnieją zawsze: jedne wpędzają nas w uzależnienie, inne zwracają ku wolności. Walce młynów świata są straszliwym mechanizmem: kiedy wetkniemy w nie rękę, pochwycą i przemielą nas bez reszty. Spodziewamy się, że spadnie nam kłopot z głowy, kiedy spełnimy jakieś jedno zadanie, ale zanim daliśmy sobie z tym radę, już nas czekają inne obowiązki. Wciąga nas wciąż olbrzymia, skomplikowana machina świata. Są dwa sposoby uniknięcia przemielenia nas przez jej mechanizmy. Jeden – to zupełne zaprzestanie interesowania się wszystkimi tymi mechanizmami: nie przykładać do niczego ręki, trzymać się na uboczu, zrzec się pragnień. Jest to łatwo powiedzieć, lecz niemal niewykonalne jest to w praktyce. Wątpię, czy jeden człowiek na pięć milionów zdoła dojść do tego. Drugi sposób polega na zanurzeniu się w sprawy świata i poznaniu sekretu pracy. Jest to droga karma-jogi: Nie uciekajcie, nie trzymajcie się z dala od kół zębatych mechanizmów świata, zasiądźcie przy nich i nauczcie się pracować. Można znaleźć ratunek nawet znalazłszy się wśród tych mechanizmów, otaczających nas ze wszystkich stron, bylebyśmy nauczyli się pracować właściwie; sama maszyna pouczy nas, jak się z jej środka wydostać. Widzimy, czym jest praca. Ona jest składnikiem podstawowym całej przyrody, a trwa zawsze, nieustannie. Wierzący w Boga mogą to lepiej zrozumieć, ponieważ wiedzą, że Bóg nie jest bez mocy, żeby potrzebował naszej pomocy. Chociaż wszechświat będzie trwał wiecznie, naszym celem jest wyzwolenie się z życia w nim, naszym celem jest altruizm; a według karma-jogi cel ten osiąga się przez pracę. Wszystkie pomysły uczynienia ze świata sfery doskonałej szczęśliwości mogą działać na fanatyków jak siły napędowe, wyzwalające w nich energię i skłaniające do pracy, powinniśmy jednak pamiętać, że fanatyzm wyrządza tyleż zła, ile daje dobra. Karma-jogin uznaje, że nie są nam potrzebne inne pobudki poza wrodzonym umiłowaniem wolności. Inne, zwyczajowo uznawane bodźce są zbędne. „Macie prawo do pracy, ale nie do owoców pracy”. Karma-jogin mówi, że człowiek może dojść do zrozumienia tej zasady i stosować ją w życiu. „Kiedy idea czynienia dobrze staje się cząstką istoty człowieka, ustaje poszukiwanie bodźców zewnętrznych. Czyńmy dobrze, ponieważ jest to dobre; kto postępuje dobrze mając na widoku inny cel, chociaż dostanie się do nieba, nakłada na siebie więzy” – mówi karma-jogin. Każdy uczynek z najmniejszą domieszką egoizmu, chociaż na pozór szlachetny, zamiast uwalniać nas – obciąża. Toteż jedynym rozwiązaniem jest wyrzeczenie się wszystkich owoców pracy, nie przywiązywanie się do nich. Pamiętajmy, że ten świat nie jest nami i że my nie jesteśmy tym światem, że nie jesteśmy w rzeczywistości ciałem i że to nie my wykonujemy pracę. Jesteśmy JA wiekuiście trwające w spokoju i w spoczynku. Dlaczego i po co mielibyśmy być obciążani czymkolwiek? Piękne są słowa o zupełnym wyzbyciu się przywiązań do czegokolwiek, ale jak do tego dojść? Każdy dobry czyn, niezamącony przez skryte pragnienie, nie staje się nowym ogniwem krępującego nas łańcucha, lecz rozbija jedno z ogniw już na nas ciążących. Każda myśl dobra wysłana przez nas w świat bez oczekiwania w zamian czegokolwiek, zostaje w wyższej sferze i rozbija łańcuch, oczyszcza nas; a w taki sposób możemy stać się najczystszymi ze śmiertelnych. Wszystko to możecie uznać za donkiszotyzm, za zbyt filozoficzne i teoretyczne, a nie praktyczne. Czytałem wiele argumentów przeciw Bhagawad-gicie, słyszałem wielu twierdzących, że człowiek nie może pracować bez bodźców. Tacy ludzie nigdy nie widzieli pracy bezinteresownej, jeżeli zetknęli się z działalnością, to tylko pobudzaną przez fanatyzm; dlatego tak mówią. Pozwólcie, że opowiem wam pokrótce o człowieku, który rzeczywiście postępował zgodnie ze wskazaniami karma-jogi. Był to Budda. On jeden stosował je ściśle w praktyce swego życia. Wszyscy prorocy świata, z wyjątkiem Buddy, działali pod wpływem bodźców zewnętrznych, skłaniających do czynów bez egoizmu. Proroków, za wyjątkiem jednego tylko Buddy, można podzielić na dwie kategorie: jedni uważali siebie za wcielenie Boga, zstępującego na ziemię, inni uważali siebie jedynie za wysłanników Boga. Jedni i drudzy czerpali z zewnątrz natchnienie do swej działalności. Chociażby ich sposób wyrażania się był w najwyższym stopniu uduchowiony, spodziewali się nagrody zewnętrznej. Natomiast Budda jest jedynym prorokiem, który powiedział: „Nie interesują mnie wszystkie wasze teorie o Bogu. Po co rozprawiacie o tych wszystkich subtelnych doktrynach o duszy? Czyńcie dobrze i bądźcie dobrzy. To was doprowadzi do wyzwolenia i zarazem do prawdy, niezależnie od tego, jakie one mogą być”. W postępowaniu swym był on najzupełniej pozbawiony bodźców natury osobistej. Ale kto z ludzi pracował więcej niż on? Wskażcie mi w dziejach jedną jedyną postać, która by wzniosła się wyżej ponad wszystko. Cała rasa ludzka nie wytworzyła drugiej istoty o takim charakterze; postaci, której filozofia byłaby równie wysoka, a współczucie równie wszechobejmujące. Mędrzec ten, głosząc najwyższą filozofię, otaczał też najgłębszym uczuciem opiekuńczym wszystkie stworzenia, do najmarniejszych, a niczego nie wymagał dla siebie samego. On jest karma-joginem idealnym, działającym najzupełniej bez motywów, a historia ludzkości świadczy, ze był największym człowiekiem, jaki kiedykolwiek żył. On urzeczywistnił w sobie najdoskonalsze połączenie serca i rozumu, największe w dziejach ludzkości przejawienie potęgi duszy. On jest pierwszym wielkim reformatorem, którego świat poznał. On pierwszy ośmielił się rzec: „Nie przyjmujcie na wiarę twierdzeń starych ksiąg. Nie wierzcie w nie z tej tylko racji, że naród wasz w to wierzy, ani dlatego, że nauczono was w to wierzyć od dzieciństwa. Badajcie wszystko własnym rozumem; kiedy już co rozpatrzycie i uznacie, ze służy to dobru wszystkich i każdego, wtedy wierzcie w to, żyjcie według tego i pomagajcie bliźnim żyć tak samo”. Najlepiej pracuje ten, kto pracuje nie pod wpływem bodźca, nie w celu gromadzenia pieniędzy, ani dla sławy, ani dla zdobycia czegokolwiek. Kiedy człowieka stać będzie na to, może dojść do stanu Buddy i znajdzie w sobie moc działania, którego potęga zdoła przemienić świat. Taki oto człowiek jest ideałem najwyższym karma-jogi.

co to znaczy bajeczki dla grzecznych dzieci